
Bęben hamulcowy w nowoczesnym elektryku wygląda jak pomyłka magazyniera: konstrukcja kojarzona z tanimi kompaktami sprzed dekad trafia pod tylną oś aut za grube pieniądze. To jednak nie jest cięcie kosztów przebrane za ekologię, tylko konsekwencja prostego faktu — w samochodzie z rekuperacją tylne hamulce prawie nie pracują, a hamulec, który się nudzi, psuje się szybciej niż ten zajeżdżony. Norma Euro 7 dokłada do tego własny argument.

Spis treści
