Dwóch facetów po długiej nocy spędzonej w barze nad ranem wsiada do samochodu. Po kilku minutach w okno pasażera stuka stary mężczyzna.
- Zobacz, w oknie jest duch! - krzyczy pasażer.
Kierowca dodaje gazu, ale twarz nie znika. Przerażony pasażer otwiera okno i pyta:
- Czego chcesz?
- Macie może papierosy? - pyta stary mężczyzna.
Pasażer rzuca przez okno paczkę i krzyczy do kierowcy zamykając ze strachem okno:
- Przyspiesz!
Kilka minut później uspokojeni zaczynają śmiać się i żartować z poprzedniego strachu. Nagle w oknie znów pojawia się ta sama twarz.
- To znowu on! - krzyczy pasażer. Otwiera okno i drżąc ze strachu pyta:
- Tak?
- Macie ognia? - dopytuje się stary mężczyzna.
Pasażer wyrzuca zapalniczkę przez okno i krzyczy:
- Przyspiesz jeszcze!
Kierowca wciska gaz do podłogi, straszliwa twarz znika z okna. Pasażer z kierowcą powoli dochodzą do siebie po spotkaniu z duchem, kiedy w oknie znowu pojawia się postać tego samego starego mężczyzny. Przerażony pasażer otwiera okno i pyta:
- Co znowu?
- Może pomóc wam wyjechać z tego błota?
Przyjechał gościu z Japonii do polski. Wsiada do taksówki i prosi, by go podwieziono pod Pałac Kultury i Nauki, bo chce go zwiedzić. Mija ich S2000.
- Honda. Bajdzio sibka. Źjobiona w Japonii.
Kierowca wytrzymał jakoś, ale nadjechała i wyprzedziła taksówkę Celica.
- Toyota. Bajdzio sibka. Źjobiona w Japonii.
Taksówkarz wytrzymał, choć lekko sie poddenerwował. Po chwili został minięty przez 350Z. Japończyk:
- Nissan. Bajdzio sibka. Źjobiona w Japonii.
Gościu za kółkiem już się wkurzył, lecz na szczęście byli już pod pałacem. Kierowca:
- Pięćdziesiąt złotych.
- Cio?
A on go przedrzeźnia:
- Taksiomat. Bajdzio sibki. Źjobiony w Japonii.

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach
marka

Sebring Winter Test

marka: Audi

400 testowych okrążeń podczas pobytu na torze w Sebring na Florydzie zaliczyli w nowym bolidzie Audi R10 kierowcy fabryczni Audi: Dino Capello i Frank Biela. Celem pobytu na Florydzie, oprócz zaprezentowania samochodu szerszej publiczności, było dokonanie kolejnych optymalizacji przygotowujących go do sezonu wyścigowego.

Już teraz R10 jest prawie tak samo szybki jak jego wielki poprzednik R8. Z najlepszym czasem tegorocznych testów: 1 minuta 47,308 sekundy, Dino Capello był tylko o około sekundę wolniejszy niż R8 podczas testów rok wcześniej.

 

Dwunastocylindrowy silnik TDI Audi R10 nie sprawiał właściwie żadnych problemów. To najważniejszy wniosek płynący z przeprowadzonych testów. Drobne usterki, które ujawniły się w Sebring dotyczyły okablowania i niektórych elementów zawieszenia. W sumie oba testowane R10 przejechały 2.380 kilometrów.

 

Pierwszy wyścig z serii Le Mans, na którym R10 będzie mógł zaprezentować swoje możliwości odbędzie się już w marcu, właśnie na torze w Sebring.


Komentarze
Polityka Prywatności