Polski chamek za kierownicą
Opis osobowości:
Cham pospolity. Ma kłopoty z czytaniem, pisaniem i liczeniem. Jego zachowanie wynika z chęci odreagowania na upokorzenia codzienności.

Główne wady i zagrożenia:

* zajeżdża drogę,
* nie przepuszcza nawet jeśli nic mu to nie szkodzi,
* wciska gaz, kiedy próbujesz go wyprzedzić, a jak zrezygnujesz - zwalnia,
* omija korek i kolejkę do skrętu na każdy możliwy sposób,
* i wiele innych, które jego mały móżdżek wymyśla on-line.

Ulubione samochody:
Brudne.
Nauka jazdy. Instruktor mówi do kursanta.
- Jak jest czerwone to się zatrzymaj.
- Jak jest zielone to jedź,
- Jak ja jestem biały to zwolnij!

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach
marka

Polacy chcą produkować Vipera

marka: Dodge

Firma z Polski ma spore szanse, żeby przejąć prawa do legendarnej amerykańskiej marki Dodge Viper, która słynie ze sportowych dwuosobowych samochodów. Znawcy motoryzacji znają ten wóz m.in. z filmu "Viper", w którym główny bohater, niczym James Bond, jeździł podrasowanym dodge'em.

Vipery należą do koncernu Chrysler, który z powodu kryzysu ma spore problemy finansowe. Jego przejęciem zainteresowany jest włoski Fiat. Dodge Viper wystawiony jest jednak do osobnego przetargu i polska firma AutoGroup jest jedną z dwóch, z którą negocjuje warunki sprzedaży marki. Cena wywoławcza to 10 mln dolarów. Jeśli nasza firma przebije konkurenta, to dołączy do innych firm z Chin, Indii i Rosji, które przejmują legendarne samochodowe marki w USA i Wielkiej Brytanii.

Nikłe są jednak szanse na przeniesienie produkcji vipera do Polski. - Chrysler preferuje produkcję w USA - podkreśla Paweł Sakowski z rady nadzorczej AutoGroup. Firma zapewnia, że ma pieniądze na zakup. To spółka, której udziałowcem są dwie inne polskie firmy oraz brytyjski producent wyścigowych aut stealth dla bardzo zamożnych klientów. Samochody są produkowane w Anglii, tam też ma być składany pierwszy polski sportowy wóz veno, stylistyką podobny do lamborghini. Jego cena przekracza 150 tys. funtów, czyli ponad 700 tys. zł. Polski wkład w te auta to kapitał, podzespoły i zarządzanie. Niedawno polska firma przejęła markę stelath i przymierza się do wystawienia rodzimej załogi w znanych wyścigach 24-godzinnych na francuskim torze Le Mans. Sportowy bolid tej marki B6 będzie można oglądać od dziś w warszawskiej Galerii Mokotów.

Źródło: emetro.pl


ostatnia aktualizacja: 2009-06-09
Komentarze
Polityka Prywatności