Mama woła do synka:
- Oktawio idż na drugą strone ulicy kupić kilo kartofli.
Oktawia przejechał samochód. Jaka to reklama?
Szkoda Oktawia!
Byłem pewien,że ten stary człowiek nie dotrze na drugą stronę ulicy kiedy go stuknąłem.

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach
marka

To nie jest samochód dla mężczyzn?

marka: Suzuki

Udowodnić, że samochód nie jest dla mężczyzn można bardzo łatwo. Wystarczy nazwać go „kobiecym”. Czy tak się stanie w przypadku Suzuki Splasha?

Kobiecy może nam się wydawać co najwyżej rozmiar (za mały?), kształt (zbyt okrągły?), ale rzeczywista wartość samochodu – dynamika, funkcjonalność – nie jest ani męska ani kobieca – uspokoił mnie Tomasz Patrzykowski, kierownik salonu Japan Motors w Bielsku-Białej.  Test postanowiłam oprzeć na jednoczesnej analizie problemów, z jakimi borykają się najczęściej kobiety-kierowcy, chociaż pewnie z tej analizy skorzystają i panowie, którzy zechcą zasiąść za sterami Splasha.

Myślę, że wcale niebłahym jest problem wyboru między tym, co praktyczne a tym, co estetyczne. Np. problem nieeleganckich butów, które trzeba włożyć, żeby bezpiecznie i komfortowo przejechać drogę do pracy. Dla kobiet, które wybiorą Splasha ten problem przestanie istnieć. Pedały – sprzęgło, hamulec i gaz – w tym modelu Suzuki są tak zgrabne, jakby dostosowane specjalnie do charakterystyki damskiego obuwia i tak usytuowane, by wciskanie ich nie męczyło nawet przy dość dużym obcasie. Oczywiście nie namawiam Pań do mało bezpiecznej jazdy w szpilkach, ale sporadycznie można wykorzystać ideę przychylnego kobietom, japońskiego konstruktora.
 
Innym, ważnym problemem dla kobiety, a nawet jej marzeniem jest by samochód wyglądał niebanalnie, a jednocześnie był na tyle funkcjonalny, żeby nie trzeba było pokazywać go przyjaciółkom tylko z zewnątrz. Zapewniam więc wszystkie przyszłe posiadaczki Splasha – ten model jest ‘ekstra’ przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze jest najświeższą jak dotąd w tej gamie propozycją japońskiego koncernu. Niebanalna stylistyka, w której uwagę zwracają zwłaszca efektownie wydłużone, tylne światła w połączeniu z soczystą barwą nadwozia (zielony, turkusowy, pomarańczowy?) stworzyła efekt modnego, energicznego mieszczucha. Po drugie, nawet jak na mini-Suzuki przystało, przygotowano nam w jego wnętrzu sporo miejsca. Przy wsiadaniu nie czeka nas nieprzyjemna gimnastyka, a we wnętrzu każdy funkcjonalny ‘bajer’ mamy pod ręką, np. radioodtwarzacz CD i MP3 ze sterowaniem w kole kierownicy, manualną klimatyzację, elektrycznie sterowane szyby i lusterka.

202 litry pojemności bagażnika to na pewno nie szczyt marzeń zakupoholiczki, ale na przyzwoite sprawunki wystarczy. A gdyby np. męża postanowili odwiedzić koledzy z wojska to…wystarczy niemal jeden ruch naszej ręki, żeby złożyć tylną, dzieloną kanapę i mieć do dyspozycji płaską podłogę i 1050 litrów. Na kilka porządnych skrzynek wystarczy!

Dynamika samochodu nigdy nie stanowiła dla kobiet problemu. Tak przynajmniej wydaje się naszym mężom, sąsiadom albo listonoszom, którzy pytają kpiąco: „Ile wyciągnie takie maleństwo?”. Dziś kobiety mają więcej obowiązków, mniej czasu albo po prostu więcej pewności siebie i temperamentu, więc nie jest im obojętne, jaką moc ma silnik ich „maleństwa”. 1,2-litrowy silnik Splasha, który testowałam oferuje jej sporo, bo aż 86 KM. Inne jednostki to: 65-konna „litrówka” oraz 1,3-litrowy diesel o mocy 76 KM. Ta moc przekłada się na bezpieczeństwo, bo wyprzedzamy szybciej i pewniej. Dynamicznego charakteru dodaje Splashowi również manualna skrzynia biegów, w której biegi wchodzą z charakterystycznym, sportowym „kliknięciem”. W tej energii japończyka kryje się także niezła zwinność i skrętność więc nawet w ciasnych uliczkach odczuwamy spokój, a na parkingach pozbywamy się kompleksów.

Na koniec wypada mi jedynie namówić czytelniczki, aby czasem pożyczały mężom swoich „maleństw” – niech się przekonają co znaczy nie „babski”, ale „ekstrababski” samochód.

Tekst: Kamila Dzika-Jurek
Zdjęcie: Sebastian Jurek


ostatnia aktualizacja: 2009-03-04
Komentarze
Polityka Prywatności