Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki to sobie nie żałował. Mimo, że mokro, ślisko to na liczniku 150 km/h... 180 km/h... 220brkm/h...250 km/h..., aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się nie dało zrobić, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie latają w powietrzu, woźnicy urwało nogi. Zatrzymał się facet po tych kilkuset metrach, i patrzy, o k...a ,ale jatka. Nic to myśli, jatka nie jatka, może ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi bliżej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychają. Jakoś trzeba by je dobić, co się ma gadzina męczyć. Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki i do jednego konia, do drugiego... pozarąbywał na śmierć. Stoi i rozgląda się, co dalej, zauważył woźnice. Woźnica na to, podciągając koc i przykrywając urwane nogi:
- Panie! Nawet mnie ku...a nie drasnęło!!!
Polski chamek za kierownicą
Opis osobowości:
Cham pospolity. Ma kłopoty z czytaniem, pisaniem i liczeniem. Jego zachowanie wynika z chęci odreagowania na upokorzenia codzienności.

Główne wady i zagrożenia:

* zajeżdża drogę,
* nie przepuszcza nawet jeśli nic mu to nie szkodzi,
* wciska gaz, kiedy próbujesz go wyprzedzić, a jak zrezygnujesz - zwalnia,
* omija korek i kolejkę do skrętu na każdy możliwy sposób,
* i wiele innych, które jego mały móżdżek wymyśla on-line.

Ulubione samochody:
Brudne.

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach
marka

Powrót Volkswagena T1

marka: Volkswagen

W 2001 roku podczas salonu samochodowego w Detroit Volkswagen zaprezentował concept car o nazwie Microbus, który nawiązywał do modelu T1. Szefostwo niemieckiego koncernu zdecydowało, że auto trafi do produkcji seryjnej.

Temat następcy popularnego przed laty „ogórka” wrócił za sprawą wywiadu z szefem projektantów Volkswagena, Klausem Bischoffem, który pojawił się w niemieckich mediach.

 - Nie pracowałbym w Volkswagenie, jeżeli nie myślałbym o wskrzeszeniu legendarnego Campera - zapewnia w tym wywiadzie Klaus Bischoff. To sugeruje, że prace nad nowym modelem są już prowadzone.

Przy okazji pojawiły się informacje, że Volkswagen nie jest zadowolony ze sprzedaży New Beetle'a, która wypada blado w porównaniu z odnoszącym sukcesy na wielu rynkach Mini. Być może nowy „ogórek” zdobędzie większą sympatię klientów, niż następca „garbusa”.

Źródło: motofakty.pl

ostatnia aktualizacja: 2010-12-01
Komentarze
Polityka Prywatności